Czym jest Teoria Rozwiązywania Innowacyjnych Zadań (TRIZ) i gdzie ją zastosować?

TidalRise (3) „Metodyka TRIZ jako droga do innowacyjnych rozwiązań” była tematem seminarium zorganizowanego przez Bibliotekę Uniwersytecką, Regionalny Ośrodek Informacji Normalizacyjnej i Patentowej, Centrum Przedsiębiorczości i Transferu Technologii oraz firmę Novismo Spółka z o.o. Szkolenie odbyło się w Bibliotece Uniwersyteckiej 26 stycznia 2018 r.

Spotkanie moderował Karol Dąbrowski, dyrektor Centrum Przedsiębiorczości i Transferu Technologii Uniwersytetu Zielonogórskiego. Prelegenci poruszyli zagadnienia związane z ochroną innowacyjnych rozwiązań, a także przedstawili sposoby na tworzenie takich rozwiązań. Szkolenie skierowane było do pracowników naukowych, dydaktycznych, doktorantów oraz przedsiębiorców zainteresowanych tworzeniem i ochroną innowacji. Agnieszka Gąsiorowska, rzecznik patentowy Uniwersytetu Zielonogórskiego, opowiedziała, dlaczego warto patentować i jakie korzyści płyną z ochrony własnych rozwiązań. „Dobre rozwiązania stanowiące wynalazki, wzory użytkowe lub wzory przemysłowe są na wagę złota i trzeba je chronić, ponieważ dzięki temu pomysłodawca staje się monopolistą i zyskuje prawo do wyłącznego korzystania z tych rozwiązań oraz zakazania innym ich używania bez jego zgody. Może również decydować, komu udzielić licencji na korzystanie z rozwiązania. Staje się to jego źródłem przychodów” podkreśliła A. Gąsiorowska.

Metodą, która pomaga stworzyć wynalazek i przygotować złożenie wniosku patentowego jest TRIZ. „Przedsiębiorca może nawet nie wiedzieć, że siedzi na górze złota, a dzięki metodzie TRIZ, będzie w stanie odkryć największy problem firmy i umiejętnie go rozwiązać, co w konsekwencji doprowadzi do jego wzbogacenia.  TRIZ pozwala stać się wynalazcą. Prowadzi krok po kroku do znalezienia rozwiązania,  którego efektem jest innowacyjny produkt lub usługa” wyjaśnił Sergey Yatsunenko z firmy Novismo.

Sama metodyka pragmatycznych innowacji TRIZ wykorzystywana jest na całym świecie. Swoje początki zawdzięcza jednemu człowiekowi – Henrykowi Altszullerowi, który w latach 50. XX wieku odkrył uniwersalne prawa rządzące rozwojem techniki, a następnie wraz ze swoimi uczniami rozwinął to odkrycie w rozbudowany i skuteczny sposób tworzenia innowacji. Słowami kluczowymi opisującymi współczesną metodykę TRIZ są systematyczność oraz algorytmiczność. Każdy proces innowacyjny powinien składać się z trzech etapów: analizy problemu, jego rozwiązania, a także uzasadnienia koncepcji rozwiązania.

Pierwszy z wymienionych etapów jest kluczowy z perspektywy uzyskania dobrego rezultatu końcowego. Zadaniem narzędzi używanych na tym etapie jest odnalezienie głęboko ukrytych przyczyn występowania problemów, a także zmiana początkowego, niemożliwego do rozwiązania problemu w taki sposób, aby jego pozbycie się było możliwie niekłopotliwe.

Drugi etap wykorzystuje szereg narzędzi, które stworzone zostały poprzez analizę historycznej działalności wynalazczej ludzkości. Dzięki ich zastosowaniu otrzymuje się bardzo wyraźny kierunek działania, który stwarza bardzo duże szanse na osiągnięcie późniejszego sukcesu. Zmienia się tu także optyka samego działania. Nie trzeba już szukać rozwiązań „po omacku”. Już na samym starcie procesu opracowania rozwiązania uzyskuje się wiedzę, w których obszarach znajduje się rozwiązanie danego problemu.

Ostatni z etapów służy zaś weryfikacji proponowanych koncepcji rozwiązań, a także przewidzenia i wstępnej eliminacji problemów wtórnych wynikających z wdrożenia danego rozwiązania. To jednak nie wszystko. Metodyka współczesnej TRIZ pozwala także na analizę i wykorzystanie nowych możliwości płynących z opracowanego rozwiązania oraz na wykorzystanie ich do dalszych działań innowacyjnych.

Każdy z etapów systematycznego działania innowacyjnego dysponuje osobnymi narzędziami, ale są one bardzo ściśle powiązane ze sobą: wynik jednego z nich jest informacją początkową dla kolejnego. Nie oznacza to jednak, że w każdym projekcie innowacyjnym wykorzystywane są wszystkie narzędzia. W zależności od potrzeb i typu projektu zestaw ten może się różnić. Dobór poszczególnych narzędzi związany jest z szeroką gamą zastosowań samej TRIZ: tworzenie zupełnie nowego produktu lub procesu będzie pociągało za sobą wykorzystanie innej ścieżki niż usprawnianie istniejących już produktów lub usuwanie ich awarii.

Zastosowania metodyki nie kończą się tylko na kwestiach technicznych. Zgodnie z założeniami TRIZ odnosi się do tak zwanych systemów technicznych: wszelkich przejawów działalności człowieka, a zatem oprócz techniki możemy tu także zaliczyć naukę jako taką, czy też poszczególne sposoby organizacji społeczeństw.

Wykorzystuje się ją także w celach zabezpieczenia własności intelektualnej oraz stworzenia odpowiednich strategii patentowych związanych z obecnymi, a także przyszłymi innowacjami. Co szczególnie ciekawe, elementy metodyki współczesnej TRIZ są wykorzystywane także na uczelniach. Nie zawsze są to również techniczne wydziały. Na przykład Massachusetts Institute of Technology (MIT) oraz Tufts University włączyły elementy metodyki do kierunków związanych z zarządzaniem oraz marketingiem. Okazuje się, że wspomniane wcześniej uniwersalne prawa, którym podlega technika – zasady rozwoju systemów technicznych – doskonale  nadają się do planowania kolejnych generacji produktów i możliwości precyzyjnego prognozowania, co w przyszłości pojawi się na rynku. Zastosowanie metodyki pozwala także na odkrycie cech, które mają wpływ na decyzje konsumentów o zakupie danego produktu lub też usługi. Wraz z połączeniem tradycyjnych badań marketingowych wiedza na temat tego, jakie cechy powinien mieć przyszły produkt, znacząco pomaga w zaplanowaniu i przeprowadzeniu kampanii promocyjnych, a także w określeniu tego, czy i w jakiej grupie docelowej opracowana innowacja odniesie sukces rynkowy.

Dzięki narzędziom przeznaczonym do prac nad procesami współczesna TRIZ wykorzystywana jest także do opracowywania logistyki: od organizacji pracy poszczególnych jednostek aż do funkcjonowania rozbudowanych systemów komunikacyjnych. Możliwe jest tu nie tylko precyzyjne zaprojektowanie danego procesu, ale też przede wszystkim jego dokładna analiza, odkrycie problematycznych punktów i efektywna eliminacja wszelkich utrudnień.

Jeszcze jedną dziedziną zastosowania współczesnej TRIZ jest pedagogika. Metodyka wykorzystywana jest tu do kształtowania kreatywności oraz postaw wynalazczych dzieci i młodzieży – poprzez rozmaite programy nauczania, a także praktyczne zadania pozwalające na systematyczne rozwiązywanie problemów.

Nauczenie się uporządkowanego i powtarzalnego procesu działania znacząco wpływa także na kreatywność i możliwości rozwiązania każdego problemu, z jakim w życiu codziennym styka się jednostka. Najczęściej stosowana metoda prób i błędów wyparta zostaje tu przez planowane i, co najważniejsze, świadome działania. Podejście proponowane przez TRIZ streścić można w następującym zdaniu: „Zanim zaczniesz działać – pomyśl”. Jak pokazuje przykład południowokoreańskich korporacji, które wdrożyły metodykę do swojej kultury korporacyjnej, podejście takie sprawdza się znakomicie i przynosi swoim użytkownikom rewelacyjne rezultaty.

Piotr Karendał, www.novismo.com

 Małgorzata Szczepaniak, www.cptt.uz.zgora.pl

 

 

Advertisements

Wynalazek i wzór użytkowy – czy każdy może być twórcą?

TidalRise (3)Wiele dobrych rozwiązań umiera na etapie pomysłu, ponieważ autorzy pomysłu po pierwsze nie wiedzą, że rozwiązanie które przybierze konkretną postać należy i można chronić prawami własności przemysłowej, a po drugie są przekonani, że zgłoszenia rozwiązania do ochrony może dokonać tylko podmiot prowadzący działalność gospodarczą, dysponujący dużym potencjałem organizacyjnym i finansowym.

W przekonaniu większości z nas dokonanie wynalazku lub wzoru użytkowego, będących rozwiązaniami o charakterze technicznym, wymaga specjalistycznej wiedzy i dużych nakładów finansowych na badania. Przekonanie to jest uzasadnione, jednakże nie dotyczy wszystkich wynalazków i wzorów użytkowych. Powiedzenie „potrzeba matką wynalazku” nie wzięło się przecież znikąd. Wynalazki i wzory użytkowe od dawna tworzone są po to, aby zaspokoić nierozwiązaną jeszcze potrzebę człowieka.

Twórcą może być zatem każdy. Zidentyfikowanie potrzeby potrafi wyzwolić w zwykłym człowieku pokłady kreatywności – najlepiej widać to na przykładzie mam, które zawiedzione produktami dostępnymi na rynku, tworzą autorskie rozwiązania edukacyjnych zabawek, książeczek dla dzieci i innych dziecięcych produktów, a przy tym nie boją się realizować swoich marzeń i przekształcają je w dobrze prosperujący biznes. Może niektórych to zdziwi, ale zabawka czy też książeczka dla dzieci może być co do zasady chroniona jako wynalazek lub wzór użytkowy.

A więc jesteś twórcą i wymyśliłeś nowe rozwiązanie – co zrobić, aby nie uciekło ci sprzed nosa?

Trzeba pamiętać o podstawowych zasadach, które pomogą czerpać korzyści z własnego pomysłu:

– nie ujawniaj od razu swojego rozwiązania publicznie: wiem, że ciężko się powstrzymać, ale upublicznienie wynalazku lub wzoru użytkowego przed zgłoszeniem go do ochrony pozbawi cię możliwości ochrony, a co za tym idzie profitów z dobrze zapowiadającego się biznesu,

– zorientuj się najpierw, czy twoje rozwiązanie może być chronione i w jaki sposób, najlepiej zapytać o radę rzecznika patentowego,

– jeśli rozwiązanie może być chronione, nie żałuj 550 zł na zgłoszenie papierowe lub 500 zł na zgłoszenie elektroniczne i dokonaj zgłoszenia w Urzędzie Patentowym RP; jako twórca masz do tego pełne prawo i nie potrzebujesz zakładać na tym etapie firmy; w przygotowaniu zgłoszenia może ci pomóc rzecznik patentowy;

– dopiero po zgłoszeniu, gdy Urząd potwierdzi, że zostało ono dokonane w określonej dacie i otrzymało numer, możesz dokonać premiery swojego rozwiązania w internecie, na targach, w książce, artykule etc., możesz także rozpocząć produkcję i sprzedaż produktów, których rozwiązanie dotyczy;

– wprawdzie nie masz jeszcze patentu na swój wynalazek lub prawa ochronnego na swój wzór użytkowy, ale korzystasz już z tzw. ochrony tymczasowej wynikającej z samego zgłoszenia rozwiązania do ochrony; oznacza to, że żaden inny twórca czy też inny podmiot nie może skutecznie uzyskać w Polsce ochrony na takie rozwiązanie, nie może też bez twojej zgody produkować, sprzedawać, reklamować etc. w Polsce produktów, których rozwiązanie dotyczy;

– zgłoszenie w Urzędzie Patentowym RP daje ci czas 12 ms na rozpoznanie rynków zagranicznych i podjęcie decyzji, czy chcesz rozszerzyć ochronę poza granice Polski; w tym czasie możesz zdobyć środki na zagraniczne zgłoszenia – np. jako dofinansowanie z jakiegoś programu,

– po dokonaniu zgłoszenia możesz pozyskać inwestora: udzielić licencji jakiejś firmie na produkcję i sprzedaż produktów, których rozwiązanie dotyczy albo sprzedać jej prawo wynikające ze zgłoszenia.

Agnieszka Gąsiorowska

*Rzecznik Patentowy Uniwersytetu Zielonogórskiego

 

Dlaczego warto chronić swoją własność intelektualną?

sanddunesWiele osób czy też firm na początku nie widzi korzyści z ochrony swojej własności intelektualnej (rozwiązań technicznych czy też marek, w bełkocie prawniczym zwanych znakami towarowymi) – przecież najpierw trzeba włożyć w to trochę pracy, opisać, skonsultować się ze specjalistą (najczęściej rzecznikiem patentowym), no i najgorsze, wyłożyć pieniądze na zgłoszenie i ochronę. Dopiero gdy okazuje się, że czuć na karku oddech konkurencji, staje się jasne, że nie można dłużej zwlekać.

Faktem jest, że od pomysłu, do zgłoszenia, droga nie zawsze jest usłana różami. Ale zmobilizowany i zmotywowany zespół jest w stanie przygotować dobre materiały w krótkim czasie. Z czego może wynikać motywacja? Pierwsza oczywista odpowiedź – z monopolu.  Prawa własności przemysłowej – patent, prawo ochronne na wzór użytkowy, prawo z rejestracji wzoru przemysłowego czy też prawo ochronne na znak towarowy, dają bowiem monopol na korzystanie z określonego dobra na określonym terytorium przez okres wynikający z przepisów, liczony od daty zgłoszenia. Dla wynalazków jest to 20 lat, dla wzorów użytkowych – 10 lat, dla wzorów przemysłowych – 25 lat podzielone na 5-letnie okresy, dla znaków towarowych – jest to nieskończoność, z tym że należy pamiętać o przedłużaniu ochrony co 10 lat.

Najlepiej gdy dane dobro można obstawić wieloma prawami, tworząc w ten sposób skuteczną zaporę przed ingerencją ze strony konkurencji. Przykład? Pudełko czekoladek od producenta. W grę wchodzi ochrona patentem jako sposób produkcji czekoladek, patentem albo prawem ochronnym na wzór użytkowy dotyczącym budowy pudełka, prawem z rejestracji wzoru przemysłowego udzielonym na wygląd pudełka, a nawet wygląd czekoladek, etykietę nakładaną na pudełko, a także prawem ochronnym na znak towarowy nakładany na same czekoladki i na pudełko.

Czasem warto jednak pozostawić rozwiązania techniczne w tajemnicy i chronić je w sposób nieformalny, jako know-how. Tak od wielu lat skutecznie robi Coca-Cola, chroniąc recepturę najdroższego na świecie napoju. Gdyby receptura ta została opatentowana już dawno minąłby 20-letni okres ochrony i każdy mógłby robić taki napój pod swoim znakiem towarowym. A tak, dzięki temu sprytnemu posunięciu, ochrona trwa dopóty, dopóki ktoś nie uchyli rąbka tajemnicy. Jeśli więc jest mała szansa, że po wypuszczeniu produktu na rynek konkurencja odkryje budowę, skład, czy też sposób produkcji naszego rozwiązania, warto rozważyć ochronę jako know-how. Uzyskanie prawa daje bowiem monopol, ale zapłacić za niego trzeba ujawnieniem rozwiązania.

Czy teraz jest już jasne, dlaczego warto? Jeśli jeszcze dodać, że prawa własności przemysłowej stanowią często jeden z najbardziej wartościowych finansowo składników przedsiębiorstwa jako wartości niematerialne i prawne, oczywiste jest, że firma dzięki nim zwiększa swoją wartość.

W następnych odcinkach dowiecie się więcej, jak chronić swoje rozwiązania.

Agnieszka Gąsiorowska

*Rzecznik Patentowy Uniwersytetu Zielonogórskiego

 

 

Metoda PCM czyli sposób na sukces Twojego projektu.

TidalRise (1)

PCM – Zarządzanie Cyklem Projektu

Zarządzanie projektami to zespół wzajemnie ze sobą połączonych działań związanych z realizacją projektów.

Zarządzanie projektami skupia się na użyciu do działań projektowych umiejętności, wiedzy, narzędzi i technik w celu osiągnięcia, a w niektórych przypadkach przekroczenia oczekiwań i potrzeb kluczowych udziałowców projektu.

Realizujemy projekty od początku cywilizacji człowieka, jednak naukowe podejście do zarządzania projektami nie ma zbyt długiej historii. Umownie przyjmuje się, że pierwszym zarządzanym projektem, w myśl współczesnego nam rozumowania, była budowa kolei transkontynentalnej w USA (lata 70 XIX wieku). Od tamtego czasu naukowe podejście do zarządzania projektami ewoluowało i permanentnie zmienia się dostosowując się do wymogów czasu. Olbrzymi wkład w budowę świadomego zarządzania projektami ma powstały w 1969 roku w USA Project Management Institute (PMI).

Przez lata dostosowywania się do coraz to nowych wyzwań/projektów powstało wiele narzędzi i metod ułatwiających zarządzanie projektami. Większość z nich koncentruje się na eliminacji potencjalnych zagrożeń w trakcie realizacji projektu. Jedną z takich metod jest metoda Project Cycle Management (PCM), która koncentruje się na założeniu, że realizacja projektu oparta jest na cyklu następujących po sobie faz życia projektu.

Na fazy życia projektu określone w ramach tej metody składają się: programowanie, identyfikacja, formułowanie, wdrażanie oraz ewaluacja.

Metoda ta jest często stosowana i aprobowana przez instytucje odpowiadające za finansowanie projektów ze środków Unii Europejskiej.

Jest ona odpowiedzią i zawiera wskazówki niezbędne do budowania efektywnej strategii przedsiębiorstw, których dostatnie funkcjonowanie opiera się na skutecznej realizacji projektów.

Cykl życia projektu rozpoczyna się od fazy programowania. Jest to moment, w którym powstaje strategia i cel programu.

Po tej fazie następuje etap identyfikacji, który ma na celu rozpoznawanie problemów i określenie sytuacji wyjściowej. W tej fazie powstają wstępne propozycje projektów, które są oceniane przez jednostki odpowiedzialne za realizację programu. Na tym etapie wniosek może zostać zaakceptowany w całości, odesłany do uzupełnienia lub odrzucony, jako niezgodny z wytycznymi programu określonymi w fazie programowania.

Projekt po naniesieniu poprawek lub zaakceptowany w całości przechodzi do fazy formułowania. W tej fazie następuje uszczegółowienie projektu – określane są zadania do wykonania i opracowany zostaje szczegółowy harmonogram. Doprecyzowany na tym etapie projekt trafia do ostatecznej oceny i jeśli jej wynik jest pozytywny realizujący otrzymują „zielone światło” , „dostają kasę” i mogą zaczynać realizację.

Następnie projekt przechodzi w fazę wdrażania, czyli realizacji działań mających na celu zapewnienie rezultatów pozwalających osiągnąć cel projektu. Ważne jest aby działania były stale monitorowane i w razie potrzeby dostosowywane do wymogów projektu – tzw. „gaszenie małych pożarów”.

Całość prac wykonanych w ramach projektu oraz poziom osiągnięcia zakładanego celu oceniane są podczas fazy ewaluacji.

W metodzie tej kluczowym jest, aby interesariusze byli prawidłowo dobrani w każdej fazie projektu i aktywnie uczestniczyli w jego realizacji. Dodatkowo istotna jest prawidłowa komunikacja, którą zapewnia standaryzacja dokumentów oraz niezmieniające się formularze używane podczas trwania całego projektu.

Karol Dąbrowski

*Dyrektor Centrum Przedsiębiorczości i Transferu Technologii Uniwersytetu Zielonogórskiego, pracownik naukowo-dydaktycznym na Wydziale Mechanicznym UZ

Jeżeli masz pytania dotyczące tej metody, zapraszamy do przesłania e-maila z pytaniem na adres: k.dabrowski@cptt.uz.zgora.pl

DLA OSÓB, KTÓRE PRAGNĄ ZGŁĘBIĆ METODĘ PCM  – oto tytuły książek:

  • “Podręcznik zarządzania projektami miękkimi w kontekście Europejskiego Funduszu Społecznego” Bonikowska Małgorzata, Grucza Bartosz, Majewski Marcin, Małek Monika, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, Warszawa 2006
  • “Zarządzanie projektem europejskim”, Trocki Michał, Grucza Bartosz, PWE, Warszawa 2007
  • Project Cycle Management – Traning Handbook, European Commission, DGVIII, Evaluation Unit, Brussels 1999, przygotowane przez ITAD Ltd., (Wielka Brytania)